W domach z kotłem na węgiel, drewno lub pellet okres przejściowy bywa najbardziej kłopotliwy. W dzień jest jeszcze kilkanaście stopni, ogrzewanie w zasadzie niepotrzebne, a mimo to trzeba mieć ciepłą wodę do kąpieli i jakoś osuszyć łazienkę. Rozpalanie kotła tylko po to, żeby podgrzać zasobnik, jest niewygodne, kosztowne i często kończy się przegrzaniem domu.
Ten sam problem wraca wiosną. Dlatego coraz więcej właścicieli takich domów szuka rozwiązań, które pozwalają przetrwać kilka tygodni na początku i na końcu sezonu bez codziennego palenia. Technicznie jest ich kilka, a o wyborze decyduje to, jak zbudowana jest kotłownia.
Kocioł na paliwo stałe poza sezonem, czyli problem z ciepłą wodą
Kotły na paliwo stałe najlepiej pracują przy wysokim obciążeniu. Gdy ciepło potrzebne jest tylko do podgrzania wody, kocioł pracuje w trybie podtrzymania, dymi, osadza smołę w wymienniku i spala paliwo z niską sprawnością. Kotły z podajnikiem radzą sobie z tym lepiej niż zasypowe, ale i tak latem pracują w warunkach dalekich od optymalnych.
Dlatego w wielu domach woda użytkowa ma drugie, niezależne źródło ciepła. Najprostszym jest grzałka elektryczna w zasobniku. Inne to kolektory słoneczne, pompa ciepła do ciepłej wody albo podłączenie zasobnika do bufora ciepła, który ładuje się raz na kilka dni. Każde z tych rozwiązań wymaga jednak odpowiedniego wymiennika, który przeniesie ciepło z jednego obiegu do drugiego.
Jak działa wymiennik i kiedy go potrzebujesz
W instalacjach domowych często pojawia się hasło wymiennik ciepła cwu. Chodzi o urządzenie, w którym woda grzewcza z kotła lub bufora oddaje ciepło wodzie użytkowej, bez mieszania się z nią. Może to być wężownica wewnątrz zasobnika albo osobny wymiennik płytowy, który podgrzewa wodę przepływowo. Wymienniki płytowe są kompaktowe i szybkie, dobrze współpracują z buforem, z którego czerpią gorącą wodę na żądanie.

Przy doborze liczy się moc wymiennika przy danych temperaturach, materiał płyt i lutu, a także jakość wody. Twarda woda szybko osadza kamień na płytach, więc przy dużej twardości przewiduje się zmiękczanie albo przynajmniej zawory pozwalające na płukanie wymiennika. W zasobnikach z dwiema wężownicami jedna może być podłączona do kotła, a druga do kolektorów słonecznych lub pompy ciepła. To konfiguracja, w której kocioł na paliwo stałe może odpoczywać od wiosny do jesieni.
Dobór wymiennika do konkretnego układu to zadanie dla instalatora, bo trzeba uwzględnić temperatury, przepływy i sposób sterowania pompami. Istotne jest też zabezpieczenie przed poparzeniem: woda z bufora nagrzanego przez kocioł bywa bardzo gorąca, dlatego na wyjściu ciepłej wody montuje się termostatyczny zawór mieszający, który ogranicza temperaturę w kranach do bezpiecznego poziomu. Przy okazji przebudowy kotłowni warto też przewidzieć zawory odcinające po obu stronach wymiennika, żeby jego czyszczenie lub wymiana nie wymagały spuszczania całej instalacji.
Łazienka bez palenia w kotle
Druga sprawa to sama łazienka. Grzejnik drabinkowy podłączony do kotła jest zimny, gdy kocioł nie pracuje, a wilgoć po kąpielach zostaje na ścianach i ręcznikach. Rozwiązaniem jest drabinka w trybie mieszanym, z elementem elektrycznym w dolnym kolektorze.
W poradnikach to rozwiązanie bywa opisywane potocznie jako grzałka do kaloryfera, choć mowa o elemencie przeznaczonym do grzejników łazienkowych. Montuje się ją przez trójnik albo w dodatkowym otworze grzejnika, a moc dobiera do wielkości drabinki według zaleceń producenta. W okresie przejściowym grzałka z programatorem może pracować dwie godziny rano i dwie wieczorem, co wystarcza do osuszenia ręczników i łazienki. Przy pracy elektrycznej zamyka się tylko zawór zasilający, a powrotny zostawia otwarty, żeby rozszerzająca się woda miała ujście do instalacji z naczyniem wzbiorczym.
W domach z kotłem na paliwo stałe instalacja jest często układem otwartym. Wtedy tym bardziej nie wolno odcinać grzejnika z obu stron, a montaż warto skonsultować z instalatorem znającym specyfikę takich układów.
Jak to wszystko poskładać w jeden plan
Najlepiej działa podejście, w którym kocioł na paliwo stałe grzeje dom w pełnym sezonie, a okresy przejściowe obsługuje prąd lub słońce. Poniżej przykładowy podział zadań w takim domu:
| Okres | Ogrzewanie domu | Ciepła woda | Łazienka |
|---|---|---|---|
| Maj – wrzesień | wyłączone | grzałka w zasobniku lub kolektory | grzałka w drabince |
| Październik | kocioł w chłodne dni | kocioł lub bufor przez wymiennik | grzałka lub woda z kotła |
| Listopad – marzec | kocioł | kocioł przez wężownicę lub wymiennik | woda z kotła |
Taki podział zmniejsza liczbę rozpaleń, ogranicza osadzanie się smoły w kotle i sprawia, że dom jest wygodniejszy poza sezonem. Warto przy tym pamiętać, że rachunek za prąd w okresie przejściowym wzrośnie, więc dobrze zestawić go z kosztem paliwa i własnym czasem spędzonym przy kotle.
Przy planowaniu zmian w kotłowni pomocny jest kontakt z hurtownią, która kompletuje takie układy dla instalatorów. W oddziałach Onninen można dopytać o dobór wymiennika do bufora albo zasobnika i o grzałki pasujące do konkretnego grzejnika łazienkowego.
Kocioł na paliwo stałe nie musi oznaczać palenia od września do maja. Parametry wymienników, zasobników i grzałek łazienkowych sprawdzisz na www.onninen.pl























