W domach z kotłem na węgiel, drewno lub pellet okres przejściowy bywa najbardziej kłopotliwy. W dzień jest jeszcze kilkanaście stopni, ogrzewanie w zasadzie niepotrzebne, a mimo to trzeba mieć ciepłą wodę do kąpieli i jakoś osuszyć łazienkę. Rozpalanie kotła tylko po to, żeby podgrzać zasobnik, jest niewygodne, kosztowne i często kończy się przegrzaniem domu. ...







